Doman był. Skończył się. Zaszliśmy daleko ale nie do końca. Z Marysią dalej.
Komputer jest stałym narzędziem. Nie gramy. Nawet w gry edukacyjne. Pracujemy. Mania sprawdza sobie skrzynkę:) Szpera. Ostatnio intensywnie analizowała stronę jakiegoś brytyjskiego banku. Roczne raporty, notowania i takie tam.
Kredki jeszcze częściej niż komputer. Liczymy, układamy, piszemy, malujemy...
Od kilku miesięcy robimy notatniki. To znaczy ja robię. Gdy zbliża się jakieś świętowanie, gdy nawinie nam się jakiś temat albo gdy po prostu Marysia o coś zapyta najpierw o tym rozmawiamy. Przez następne kilka dni powtarzamy to w oparciu o nasz notatnik.
Uczymy się póki możemy tylko tego co nas interesuje:)
Marysia lubi zadania. Takie szkolne. Nasze dziecko po prostu uwielbia siąść za stołem i rysować szlaczki, rozwiązywać zadania.
Dla Jadziola mamy inny zestaw. Kształty kolory, zwierzątka ćwiczenie rączki. Jasiek godzinami mógłby rysować - szczególnie mazakami.
Sortowanie
Ożywione i nie ożywione.
A to Jaśkowa wersja zadań:)