Rusza kronika naszego kurnika. W roli głównej koko Mania i koko Jaś. Pierwsze zabawy opisze dość chaotycznie. Musimy nabrać wprawy:)
Sztuka:
odkrycie ostatnich dni - tusz.
Miało być odbijanie jesiennych liści a skończyło się na dzikim twórczym szale:)
Malowanie - odwzorowywanie z przyrody.
Przynajmniej taki był plan.
Skończyło się na malowaniu mieszanką farb i musztardy:)
Odwzorowywanie zwierząt
Ogólne ćwiczenia rączki. Robimy tego dużo. Marysia lubi pisać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz