środa, 8 sierpnia 2012
Wakacje w mieście cz 3
Rysowałyśmy postacie z bajek i kolorowałyśmy je. Poniżej dwie wywrotowe buntowniczki. Fanki czarnej kredki:)
Efekt - smerfetka murzynka:)
Wieszanie było trudne ponieważ prace wykonaliśmy na cienkim papierze. Darły się przy każdej próbie.
Pani Agnieszka dała radę:)
Robiliśmy też motylki. Muszę znaleźć jeszcze kilka zdjęć żeby Wam pokazać. Warto pomysłowość dzieci nie zna granic.
Niejasna sytuacja
"Gdy sytuacja jest niejasna, inni ludzie stają się jedynym źródłem informacji." (Elliot Aronson) ... tak mówi psychologia społeczna. A jakby tak zaprzyjaźnić się z Bogiem?:) Tak naprawdę ZAPRZYJAŹNIĆ żeby stał się jedynym źródłem informacji gdy sytuacja jest niejasna? Więcej! Jakby tak zaprosić do tej przyjaźni nasze dzieci? ...
O modyfikacji zachowań
"W modyfikacji zachowania dąży się zazwyczaj do wyeliminowania niepożądanego lub nieprzystosowanego zachowania przez karanie tego zachowania, przez nagradzanie zachowań alternatywnych, lub przez jedno i drugie." Elliot Aronson
Co by się stało gdybyśmy zamiast modyfikować zachowanie naszych dzieci zaczęli formować ich myślenie? Gdybyśmy tłumaczyli? Pokazali granice? Dali do ręki Biblie i nauczyli szacunku do Tego kto te normy ustanowił?
Dziś Marysia była nieposłuszna. W konsekwencji przewróciła koszyk z zabawkami. Uderzyła brata. Popłakała się. Zobaczyłam w jej oczach, że ona rozumie co się stało. Rozmawiałyśmy. Rozumiała. Kara była nie potrzebna.
Tak to był sukces "wychowawczy":) Jeden z pierwszych. Długa droga przed nami:)
Co by się stało gdybyśmy zamiast modyfikować zachowanie naszych dzieci zaczęli formować ich myślenie? Gdybyśmy tłumaczyli? Pokazali granice? Dali do ręki Biblie i nauczyli szacunku do Tego kto te normy ustanowił?
Dziś Marysia była nieposłuszna. W konsekwencji przewróciła koszyk z zabawkami. Uderzyła brata. Popłakała się. Zobaczyłam w jej oczach, że ona rozumie co się stało. Rozmawiałyśmy. Rozumiała. Kara była nie potrzebna.
Tak to był sukces "wychowawczy":) Jeden z pierwszych. Długa droga przed nami:)
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
U babci Szymona...
... spotkaliśmy nową koleżankę. Szczerze to nawet nie pamiętam jak miała na imię:) Urodzona modelka.
Początkowo Marysia była nieco... przytłoczona szałem Szymona, Aleksa i Zuzi. Była wojna!
Wracając widzieliśmy pieska na dachu:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











