"W modyfikacji zachowania dąży się zazwyczaj do wyeliminowania niepożądanego lub nieprzystosowanego zachowania przez karanie tego zachowania, przez nagradzanie zachowań alternatywnych, lub przez jedno i drugie." Elliot Aronson
Co by się stało gdybyśmy zamiast modyfikować zachowanie naszych dzieci zaczęli formować ich myślenie? Gdybyśmy tłumaczyli? Pokazali granice? Dali do ręki Biblie i nauczyli szacunku do Tego kto te normy ustanowił?
Dziś Marysia była nieposłuszna. W konsekwencji przewróciła koszyk z zabawkami. Uderzyła brata. Popłakała się. Zobaczyłam w jej oczach, że ona rozumie co się stało. Rozmawiałyśmy. Rozumiała. Kara była nie potrzebna.
Tak to był sukces "wychowawczy":) Jeden z pierwszych. Długa droga przed nami:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz