środa, 7 marca 2012

Socjalizacja

Pewnie, że łatwiej wysłać dziecko do przedszkola i mieć z bani:) Jak ktoś ma aspiracje na wywrotowca to się musi starać. Oto tydzień z życia kur - relacja z relacji:
Sobota: urodziny Wojtka i Hani. Byli wszyscy. Marysia zaprzyjaźniła się z Martynką. 




 Niedziela: nabożeństwo (czytaj niedzielna szkółka z Aga i Małgosią, zabawa z tymi wszystkimi ciociami i wujkami...) i obiad u babci Basi.




Poniedziałek: wizyta u dziadka Zbyszka, popołudnie u babci Basi.







Wtorek: wizyta u dentysty (stąd te balony:)) i przedszkole językowe (zdjęcia brak ze względu na ulewnie padający deszcz).


Środa: dom, zabawy wewnątrz rodzinne.


Piątek: Lila:)




mama Lili



wspólne robienie pizzy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz