W związku z rozpoczęciem wiosny zmienił się nieco styl naszej edukacji domowej. Wiadomo, praca nad charakterem pozostaje na pierwszym miejscu ale... Jeśli chodzi o drugie miejsce przenieśliśmy ciężar z pracy intelektualnej na socjalizacje (kocham to słowo:)). Nadal czytamy piszemy i liczymy. Robimy prace plastyczne tonami:) Przede wszystkim jednak biegamy. Całe dnie spędzamy na dworze. Sadzimy kwiatki co będziecie mogli nawet zobaczyć.
Zapraszamy gości. Właściwie oni się jakoś sami zapraszają. To jest super, to nam się naprawdę podoba:) Ostatnio Ola miała u nas swoje... 18 urodziny:)
Zrobiliśmy grilla:)
Koło 19 tej Jaś padł w objęcia kuzyna:)
Mieliśmy też piątą rocznice Kościoła:)

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz