O edukacji napisze kiedyś... przy okazji. Póki co mamę dopadło wakacyjne rozluźnienie i nie robi zdjąć.
Bujamy się po Krzepielowie. Niestety ciągle z doskoku. Pakowanie w pełni. Tam jeszcze bałagan. Tu już bałagan. Dzieciom to najwyraźniej nie przeszkadza.
U babci na działeczce spotykamy się z przyjaciółmi:)
Wygłupiamy, gilgamy, bawimy w domki:)
Stop!
A raz... zamiana butów... pomysłu Mani i Jasia:)
Wizyta cioci i wujka była bardzo ciekawa. Obfitowała w wiele nowych doświadczeń.
Pierwszy publiczny występ Jasia.
Jaś bawił się w babcie Ale. Babcia Ala bawiła się z Manią w opowiadanie i cycolenie:)
Torcik urodzinowy Marysi dla tatusia. Jaś prowadzący pieska.
Zdjęcie poniżej wykonała Marysia. Sama. Rośnie artystka:)
Wymarzona zabawa dziecka lat 80tych - rozplątywania, plątanie i ciapcianie kasety VHS:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz