Zapisaliśmy Manie na taniec orientalny. Ha!
Mania oczywiście zbojkotowała wszelkie formy próśb, przekonywań i lekkich manipulacji (ze strony Pani instruktorki). Obserwacja a i owszem. Ale publiczne wystąpienia przed obcymi (nawet dziećmi) nigdy!!!
Na szczęści Lila dała radę:)
Znalazł się i portret Mamy:) w wydaniu afro...
Panny G:) Nowe stare koleżanki:)
Wielkie wieszanie.
Na koniec ciężkiego tygodnia pracy zdjęcia pamiątkowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz