sobota, 25 lutego 2012

Kąpiel opanowana.


Jasiek nigdy nie przepadał za kąpielą. Myślę że miał uraz poszpitalny ponieważ przez pierwsze 9 dni swojego życia był kąpany pod kranem. Ostatnio było już naprawdę beznadziejnie. Wsadzaliśmy go płaczącego do wanny i na stojąco myliśmy wśród wrzasków. W końcu udało się!! Po wielu zabiegach "psychologicznych" i "parapsychologicznych":) Jasiek kocha się kąpać:) Codziennie 45 min pływania, skakania, nurkowania... Mania robi mu nawet prysznic!!! Głowę myje z uśmiechem!!! 





Na tych zdjęciach Marysia była nieznacznie młodsza od Jasia:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz