poniedziałek, 20 lutego 2012

Mamo nie smakuje mi...

Na obiad była wątróbka... Marysi nie smakowało. Zaproponowałam jej żeby sama zrobiła sobie kotlety. No to sobie zrobiła:)






Miała asystenta.
Przyznam że miałam obawy. 1,5 roczne dziecko i surowe mięso, surowe jajko... Udało się nie próbował tego jeść.


Efekt końcowy.


Wielkie mycie.


A tu Mania odsmaża sobie kopytka. Okazuje się że mój 4 latek świetnie sobie radzi z gorącą patelnią, tłuszczem itp.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz