Na moich studiach na pytanie skąd biorą się protestanci pewien ksiądz powiedział w nerwach, że protestanci rozmnażają się przez pączkowanie. :) Jedno jest pewne kochamy być z naszymi pączusiami. Szczególnie w taki czas jak ten.
Uwielbienie Jezusa.
Mikołaj też się zjawił. Chociaż my wiemy, że to tylko wujek robił kryptoreklamę:)
Łodzianki składały życzenia.
Biesiadowaliśmy.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz