To, ze Marysia jest wnuczką swoich babć nie ulega dyskusji.
W końcu ile pięciolatek pije z takich filiżanek?:)
Przeczytałam ciekawy artykuł o babciach, dinozaurach i wykorzystywaniu. Polecam! Można go przeczytać TU
Postanowiliśmy spróbować.
Okazało się, że nasza babcia o ile zdolności manualne ma, nauczycielskich nie starcza:) Ale dużo się śmialiśmy:)
Lalka miała kontuzję więc opatrzyłyśmy ranę:)
Skończyło się na uszyciu czapeczki przez babcie:) wydzierganiu sukieneczki przez babcie:) napadów śmiechu przez mamę i Manię:) i tygodniu fajnej zabawy nowymi ciuszkami:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz