Chorujemy. Wszyscy po kolei. Siedzimy w domu. Prawie wszyscy bo szef wszystkich szefów musi na to nasze siedzenie zarobić:) Nie robimy nic lub prawie nic.
Pojawiają się pierwsze symptomy zdrowienia:) Mania o 21 mówi zachrypniętym głosem: Mamusiu... Masiuniu a czy możemy zrobić flashcard'y? Proszę takie małe maluteńkie? Proszę?!! Zrobiliśmy. Potem była jeszcze matematyka i Falski:) Znaczy się będzie dobrze:)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz