Jesteśmy jeszcze całkiem małymi dziećmi więc dużo się bawimy:) Zabawy zawsze są spontaniczne, wynikające z potrzeby chwili. Czasami mama próbuje nam przemycić coś swojego. Jakąś swoją wersję wydarzeń. My się jej nie dajemy. Zabawa to nasze królestwo i my tu rządzimy :)
Gram z tatusiem na gitarze:)
Bawimy się plasteliną:)
Z plasteliny robimy drogi i labirynty.
Jaś pokazuje resztki ospy a Mańka ćwiczy grę na skrzypcach:)
Przebieranki.
Koraliki i restauracja.
Umuzukalnienie.
Znów koraliki, tym razem mniejsze.
Oczywiście gotowanie.
Robiliśmy ozdoby na choinkę i ćwiczyliśmy wycinanie.
Trochę się wygłupialiśmy... ok dużo się wygłupialiśmy i przebieraliśmy.
Muzyka ma -wiele twarzy jak widać:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz