piątek, 16 grudnia 2011

Pranie

Marysia i Jaś uwielbiają pomagać w robieniu prania. Jedno wsypuje proszek, drugie wlewa płyn. Potem przekręcamy  światełka itd... Ostatnio prałam w rękach kurtkę Jasia. Marysia chciała sama. Zostawiłam ją w łazięce na DOSŁOWNIE 2 minuty. Jak przyszłam jej nuchy zażywały kąpieli:)




 A potem to już poszło. Wieczorne kąpanie mieliśmy o 18.30:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz