:) No właśnie :) Miał być pierwszy w życiu występ na prawdziwej scenie a zamiast tego był wstydzioch:)
Szkoła językowa Marysi zorganizowała takie kolędowanie dla dzieci. Po angielsku oczywiście. Zaproszeni byli wszyscy przyjaciele i rodzina. Marysia była prze - szczęśliwa bo był jej książę Szymonek i psiapsiółka Lilianna.
Podczas występów duch najmłodszych grup Marysia siedziała z boku sceny. Ważne że odważyła się chociaż tam wejść:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz