Muzyki jest dużo i intensywnie. Marysia ma bardzo wyszukany gust:) Wychowana na jezzie tatusia byle czego nie posłucha. No i sami tworzymy:) Jak na załączonym obrazku.
Ostatnio naszą pasją jest opowiadanie historyjek do muzyki. To wspiera inteligencje językową Marysi i inteligencje muzyczną Jasia. Nie wspomnę o zdrowych zmysłach mamusi, która ponaopowiadała już wszystkie historyjki o Szaraczku, wszystkie z serii a jakie miałaś zwierzątko i opowiedz mi straszną historie:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz