sobota, 3 listopada 2012

A kuku:)


Po ponad dwumiesięcznym niebycie powracamy do sieci:) Zmieniło się wszystko lub prawie wszystko. Po kolei:) Zmieniliśmy się my:




Jaś obudził w sobie pasje malowania i rysowania. Robimy to codziennie. Kredki, mazaki i farby MUSZĄ leżeć na wierzchu.






Uczymy się. Na razie malutko. Tak zabawowo.


Jasiek nie uznaje krzeseł. A już podczas pracy absolutnie;)


 Kilku dniowa fascynacja. Ludziki namalowane długopisem, wycięte. Księżniczki, rycerze i konie.


 Samochody, drogi i garaże.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz