Po ponad dwumiesięcznym niebycie powracamy do sieci:) Zmieniło się wszystko lub prawie wszystko. Po kolei:) Zmieniliśmy się my:
Jaś obudził w sobie pasje malowania i rysowania. Robimy to codziennie. Kredki, mazaki i farby MUSZĄ leżeć na wierzchu.
Uczymy się. Na razie malutko. Tak zabawowo.
Jasiek nie uznaje krzeseł. A już podczas pracy absolutnie;)
Kilku dniowa fascynacja. Ludziki namalowane długopisem, wycięte. Księżniczki, rycerze i konie.
Samochody, drogi i garaże.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz