piątek, 9 listopada 2012

Mała architektura

Regularnie raz na 2,3 dni (czasem nawet codziennie:) budujemy. Coraz częściej budują. Mnie proszą tylko o przeniesienie cięższych sprzętów. Cieszy mnie to bo ta zabawa rozwija wszechstronnie (motorykę, myślenie logiczne, współprace i takie tam). Rozwinięte pociechy to coś co tygryski lubią najbardziej:)














M:  Puk, puk synku wpuść mnie!
J: tu?
M: Tak! Mamusia się wprowadza:)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz