Gotujemy. Jedni bo muszą, drudzy bo lubią:) Niemalże codziennie. W różnych konfiguracjach.
Myślałam o zmontowaniu tego posta myślałam, że mam więcej zdjęć. W ferworze zabawy nie zawsze pamiętam żeby zrobić zdjęcie. Czasami zajęcie jest tak wciągające, tak wymagające skupienia, że fotografowanie byłoby świętokractwem:)
Czasami gotowanie wymyka się z... garnka:)
Jajecznica w stylu retro:) W patelni pamiętającej głęboki PRL i na kozie:)
Jaśkowi smakuje:) Z dziadkową bułeczką! Pycha!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz