sobota, 7 stycznia 2012

Artystą być

Artystą być nie jest łatwo:)



Ostatnio sztuki plastyczne i około plastyczne bardzo często goszczą u nas w domu. Po części przez choroby Jasia, po części przez tabuny ludzi, które przewijają się przez nasz dom, po części przez zmiany strukturalne w pracy tatusia a co za tym wszystkim idzie brak możliwości solidnego przygotowania się mamusi:) Kredki, mazaki czy farby wyciągnąć łatwo. Więc wyciągamy. Marysia dostała od wujka Pawełka akwarele. To było nasze drugie spotkanie. Niezbyt udane... 


Jaś został przy mazakach..



Przynajmniej do czasu...





Ostatecznie Mania wybrała mazaki. Poniżej możecie zobaczyć mapę:) Od kiedy zaczęliśmy uczyć się podstawowych informacji o państwach jest to jeden z jej ulubionych motywów:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz