Jaś i trzydniówka. Prawdziwe diabelstwo. Wysoka gorączka, zatkany nos, nocne histerie. Po trzech dniach spokój...
Marysia modli się nad słonikiem skarbonką, którego zaraz będziemy rozbijać. Marysia modliła się o to żeby słonik poznał Jezusa i miał go głęboko w serduszku. O dobrą zabawę w niebie z Jezusem i żeby go tak bardzo nie bolało jak go będziemy "ciachać:)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz