Marysia bawi się w Jezusa, Marysię i Józefa. Wpada Jasiek. Zabiera jedną lalkę. Marysia krzyczy. Mama nie reaguje (uczymy się, że krzyk nie rozwiązuje problemu). Mania przychodzi do mamy i mówi: Mamo! Jasiek zabrał mi Jezusa. Kochanie to niemożliwe:) - odpowiada ze spokojem mama.
dobre :-)
OdpowiedzUsuń