kronika małego kurnika
piątek, 20 stycznia 2012
Sport to zdrowie.
Ślizgawka:) przynajmniej tak się to u nas nazywa.
Konstrukcja jest prosta. Suszarka na ubrania, materac z łóżka Marysi, dwie kołdry amortyzujące zetknięcie z rzeczywistością:)
A amortyzacja jest potrzebna...
Radochy po pachy:)
1 komentarz:
Małgosia B.
22 stycznia 2012 18:57
zdjęcie nr 4 mrozi krew w żyłach! mały kaskader!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
zdjęcie nr 4 mrozi krew w żyłach! mały kaskader!
OdpowiedzUsuń